DSC_0238-001

Już po wakacjach.

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Kto leżał to ma co chwalić, bo pogodę miał wspaniałą. Ja przeżywałem ten czas intensywnie. Głównie zająłem się pracą – w lipcu i sierpniu miałem dużo wykładów. Długie ciepłe wieczory przeznaczałem na zabawę z dziećmi, lub też drobne prace na podwórku przy domu. Na początku sierpnia rozpocząłem rozbudowę budynku firmy – dobudowujemy sale szkoleniowe, pomieszczenia biurowe, nową klatkę schodową. Czeka nas jeszcze przeróbka łazienek… Słowem – było, jest i będzie co robić. W ciągu tych intensywnie przepracowanych wakacyjnych dni udało się kilka razy wyjechać na z rodziną tu i tam. Tyle u mnie zawodowo i prywatnie. Jeśli chodzi o działalność radnego, to myślę, że tego czasu też nie traciłem. O tym będzie jeszcze okazja napisać. Jeszcze przed wakacjami napisałem kilka notatek, o sprawach, które chcę poruszać na tej stronie, ale zabrakło mi czasu na pisanie. Teraz się poprawię.

Skomentuj artykuł

komentarze